Pierre Jodlowski

W mojej muzycznej kuchni króluje eklektyzm

Tekst : Milena Gąsienica
zdjęcia : Łukasz Rajchert

Pierre Jodlowski jest kompozytorem, performerem i artystą multimedialnym. Jak mówi, sztuka stanowi dla niego rodzaj terapii, jest sposobem na przetrwanie w otaczającej rzeczywistości. Od urodzenia Francuz, od kilku lat wrocławianin, a od roku nowy dyrektor artystyczny festiwalu Musica Electronica Nova.

Denis d’or – co Panu mówi ta nazwa?
Jeśli się nie mylę, jest to pierwszy instrument, w którym wykorzystano elektronikę…

Dokładnie! A czy pamięta pan swój pierwszy instrument elektroniczny?
Naturalnie – to był syntezator, bo od dziecka uczyłem się grać na fortepianie.

Podejrzewam, że decyzję o tworzeniu muzyki elektronicznej podjął pan jednak nieco później…
O tak, moja edukacja muzyczna od samego początku była bardzo klasyczna, więc proces adaptacji do innych realiów brzmieniowych musiał trochę potrwać. W wieku czternastu,
piętnastu lat, podobnie jak wielu moich rówieśników, słuchałem muzyki pop i rock, ale nie znalazłem tam nic dla siebie. Wtedy uświadomiłem sobie również, że w świecie, w którym przyszło mi funkcjonować, skupianie się wyłącznie na instrumentach akustycznych byłoby błędem, że muszę wciąż poszerzać swoje horyzonty artystyczne. Zacząłem odkrywać nieco starsze zespoły, jak na przykład Pink Floyd. Ich twórczość jest świetnym przykładem tego, co w tamtym czasie naprawdę mnie interesowało – przede wszystkim właśnie ze względu na wykorzystanie brzmień elektronicznych, ale także multimediów i rozmaitych nagrań. To sprowokowało w mojej głowie pytanie: Czy muzyka ma wizualny potencjał?

Udało się panu na nie odpowiedzieć? Czy muzyka może być sztuką wizualną?
Muzyka jest materializacją wizji kompozytora, a to nie to samo. Kiedy próbuję konkretyzować swoje idee za pomocą dźwięków, powstająca muzyka nie zawsze musi obejmować aspekt wizualny. Mogą to być brzmienia bardzo mgliste, abstrakcyjne, oddające uczucia. Bardzo często mam wizję krzyczącego siebie. Jednak na scenie nie chcę przedstawiać tej sytuacji dosłownie. Zamiast tego próbuję odnaleźć odpowiednią energię w wybranym instrumencie – brzmienie, które potrafiłoby oddać mój stan emocjonalny. Krzyk
można wyrazić na przykład poprzez intensywny, zniekształcony dźwięk skrzypiec.

 

 

0.00 średnia ocena / 0 głosów

Podziel się swoją opinią

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 − 5 =