Bardziej zielono nie będzie

ZDJĘCIA: Farmacy

Z Camillą Fayed twórczynią Farmacy w Londynie rozmawiają Magda Maskiewicz i Małgorzata Bujalska.

Pytanie o to, czy właścicielka jednej z najmodniejszych wegańskich restauracji w Londynie sama przestrzega eliminacyjnej diety roślinnej, wydaje się formalnością. Co było przełomowym punktem w twoim życiu, który skłonił cię do zmiany nawyków żywieniowych?
Wraz z przyjściem na świat mojej córki przeszłam na wegetarianizm, a gdy na świecie pojawił się mój syn zaczęłam ściśle przestrzegać diety roślinnej. Można więc chyba powiedzieć, że z każdym kolejnym dzieckiem bardziej się radykalizuję. Mówiąc poważnie, do takiego zwrotu w nawykach żywieniowych skłonił mnie fakt, że dieta oparta na składnikach pochodzenia roślinnego przyczynia się do zwiększenia poziomu energii, poprawia procesy trawienne oraz ogólne samopoczucie. Przez kilka lat zgłębiałam rozmaite
elementy świadomego odżywiania, od dietetyki po nienaruszający równowagi ekologicznej rozwój. W zgodzie i w konsekwencji przyswajanej wiedzy postanowiłam otworzyć Farmacy – miejsce, w którym mogłam podzielić się moją filozofią dotyczącą odżywiania i pomóc w doprowadzeniu świadomej rewolucji żywieniowej do Londynu.

Czy menu komponowane przez matkę naturę będzie w stanie oprzeć się sezonowym modom i zagości w restauracjach na dłużej? Jak według ciebie
świat obejdzie się z trendem mocno eliminacyjnej diety – absorbując ją do mainstreamu, czy czyniąc wąską niszą dla wege-followersów?
Z całą pewnością pozycja restauracji wegetariańskich i wegańskich jest niezagrożona, a ich popularność stale rośnie. Ludzie stają się coraz bardziej świadomi swojego wpływu na środowisko naturalne oraz tego, jak wiele korzyści dieta roślinna przynosi nam samym i naszej planecie. Ruch wellness jest w rozkwicie, a smukły brzuch przede wszystkim uzyskuje się w kuchni, a nie w sali fitness.

 

 

0.00 średnia ocena / 0 głosów

Podziel się swoją opinią

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 + 11 =